prof. dr hab. Kazimierz Lebecki | WSZOP - Katowice
strona główna » Uczelnia » Kadra WSZOP » prof. dr hab. Kazimierz Lebecki
a a a

prof. dr hab. Kazimierz Lebecki

Z prof. drem hab. Kazimierzem Lebeckim rozmawiał Maciej Zaremba

— Czym jest bezpieczeństwo?

Najczęściej i najchętniej posługuję się definicją, która brzmi: bezpieczeństwo to brak nieakceptowalnego ryzyka. Jest to definicja najkrótsza i najbardziej precyzyjnie oddająca istotę zagadnienia.

— Dlaczego kwestie związane z bezpieczeństwem są tak ważne?

Świat mocno zmienił się przez ostatnie lata. I to często na niekorzyść. Doświadczyliśmy wiele zaniedbań dotyczących sfery bezpieczeństwa, również w wymiarze powszechnym. Akt terrorystyczny z 11 września 2001 r. wynika pośrednio z braku obostrzeń związanych z uzyskaniem uprawnień pilota. Kryzys ekonomiczny, który jest konsekwencją upadku banku Lehman Brothers, to także wypadkowa zaniedbań i nieprzestrzegania pewnych zasad i przepisów. Po tych trudnych dla ludzi doświadczeniach zaczęto zwracać szczególną uwagę na problematykę bezpieczeństwa. Dużo więcej mówi się o bezpieczeństwie obywatela, bezpieczeństwie gospodarczym oraz o bezpieczeństwie w pracy.

— Czym jest bezpieczeństwo w miejscu pracy?

To pytanie wymaga dłuższej odpowiedzi. Zagadnieniami BHP zajmuję się od 52 lat. Pracowałem dla Światowej Organizacji Zdrowia oraz Międzynarodowej Organizacji Pracy. Tam bezpieczeństwo pracownika zawsze było uznawane za wartość nadrzędną. Nie ma żadnego uzasadnienia by życie i zdrowie ludzkie mogło być w procesie pracy narażane. Znajduje to odzwierciedlenie w przepisach oraz codziennych praktykach w danym środowisku pracy. Bezpieczeństwo ocenia się i szacuje na różne sposoby, ale to człowiek jest zawsze najważniejszy.

— A nie jest przypadkiem tak, że dzisiaj ważniejszy jest zysk niż dobro pracownika?

Każdy przedsiębiorca rozpoczyna działalność gospodarczą w celu osiągnięcia zysku. On nie zatrudnia ludzi, aby nic nie robili. On chce, by dla niego uczciwie pracowali za odpowiednie wynagrodzenie. Jeśli jest to np. kopalnia, miejsce, gdzie możemy mówić o nieustannym zagrożeniu życia, to pracownik musi być tego świadom. Panuje błędne przekonanie, że za sprawy BHP odpowiada wyłącznie pracodawca. A to nieprawda. Pracownik w niewiele mniejszym stopniu odpowiada za stworzenie i utrzymanie odpowiednich warunków pracy. Osobną kwestią jest postęp technologiczny. Automatyzacja i informatyzacja z jednej strony zwiększają bezpieczeństwo poprzez „zastępowanie” człowieka w miejscach szczególnie niebezpiecznych dla życia i zdrowia, a z drugiej – znacząco przyczyniają się do wzrostu bezrobocia. Jeśli w danym kraju bez pracy jest więcej niż 10% populacji, to także kwestia bezpieczeństwa powszechnego musi być brana pod uwagę. Przecież może nastąpić moment, gdy ci pracujący będą mieli dość utrzymywania bezrobotnych, a bezrobotni mogą doprowadzić, powodowani frustracją i biedą, do zamieszek. Dodam, że wypadki w miejscu pracy, to nie tylko kwestia przyszłych procesów sądowych i odszkodowań. Pracodawca traci przecież także przez przestoje, konieczność napraw maszyn lub zakupu nowych. Nie jest zatem prawdą, że zysk jest ważniejszy niż człowiek, choć pobudki pracodawcy mogą być mniej szlachetne, a bardziej zorientowane ekonomicznie.

— Wspomniał Pan pracę w kopalni. Czy górnik to najniebezpieczniejszy zawód?

Na pewno jeden z najniebezpieczniejszych. Oceniałem w swojej karierze wiele wypadków i katastrof górniczych. Także w Europie i Stanach Zjednoczonych. I, niestety, w przeważającej większości wina była po stronie człowieka – zarówno pracodawcy, jak i pracownika, chociaż pracodawcy bardziej. Jeśli dodamy do czynnika ludzkiego czynnik środowiskowy, jakim jest atmosfera wybuchowa w kopalni oraz stan stałego zagrożenia życia, to rzeczywiście praca w kopalni należy do tych, gdzie przepisy i normy związane z BHP muszą być traktowane z najwyższą uwagą.

— A jak jest w praktyce?

Na ogół przepisy są przestrzegane. Choć słyszy się historie o paleniu tytoniu czy piciu alkoholu. Jednak znacząca większość ludzi wie, jak niebezpieczna to praca i do czego prowadzi zaniedbanie. Ale wypadki się zdarzają. Prowadzę rejestr, z którego wynika, że rocznie ginie w świecie od 100 do 150 pracowników kopalń w różnego typu katastrofach górniczych, głównie wybuchach metanu i pyłu.

— Pomówmy o mniej niebezpiecznych profesjach. Np. pracowniku biurowym, czy tu też możemy mówić o ryzyku zawodowym?

Jak mówiłem na początku: bezpieczeństwo to brak nieakceptowalnego ryzyka. Pewne ryzyko każdy musi akceptować, inaczej groziłby nam całkowity paraliż. Nawet wychodząc po gazetę ryzykujemy, że wpadniemy – jeśli będziemy nieostrożni – pod samochód. Oczywiście, że pracownik biurowy jest mniej narażony niż górnik, ale zawsze istnieje ryzyko np. porażenia prądem, poślizgnięcia się na mokrej podłodze czy skręcenia kostki na schodach. Po to są przepisy, szkolenia i wykwalifikowane służby BHP, aby takich prawie banalnych zdarzeń nie było. To pracownicy BHP odpowiadają za wdrożenie nowego pracownika i zapewnienie mu bezpiecznych warunków pracy oraz dbają, by pracownicy o dłuższym stażu także pamiętali o zagrożeniach w codziennej pracy.

— I takich pracowników kształci WSZOP?

Tak. BHP-owiec to bardzo perspektywiczny zawód. Na kwestię bezpieczeństwa pracy szczególną uwagę zwraca Unia Europejska. Czasy, gdy specjalistą ds. BHP był najmniej przydatny w firmie pracownik odeszły bezpowrotnie. W nowoczesnym świecie sprawy minimalizowania ryzyka w środowisku pracy traktuje się niezwykle poważnie. Między innymi dlatego jestem spokojny o kariery naszych absolwentów. Każda organizacja potrzebuje eksperta ds. BHP. A WSZOP kształci tych ekspertów na doskonałym poziomie.

— Dziękuję za rozmowę.

(Katowice, listopad 2011 r.)

 

prof. zw. dr hab. Kazimierz Lebecki

Absolwent Wydziału Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Międzynarodowy ekspert w dziedzinie górnictwa, wybuchów przemysłowych i bezpieczeństwa pracy w przemyśle. Autor 180 prac naukowych, w tym książki „Zagrożenia pyłowe w górnictwie” będącej jedyną współczesną monografią zagadnienia zagrożeń pyłowych w górnictwie podziemnym. Profesor wizytujący w Universite d’Orleans – Faculte de Technologie i w Ecole Nationale Superieure d’Ingenieurs. Profesor wizytujący w National Institute for Occupational Safety and Health. Członek Komitetu Technicznego International Electrotechnical Commision – Mining Equipment. Ekspert ds. badań przyczyn i okoliczności wybuchów górniczych w USA i Kanadzie. Recenzent projektów badawczych Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Stały członek Międzynarodowego Komitetu Organizacyjnego International Symposium on Hazard, Prevention and Mitigation of Industrial Explosions. Odznaczony Medalem im. Cybulskiego nadanym przez Komitet Termodynamiki Polskiej Akademii Nauk. Członek wielu organizacji zawodowych i społecznych, m.in. American Association for the Advancement of Science, American Chemical Society, Sekcji Spalania Komitetu Termodynamiki i Spalania PAN, Sekcji Aerologii Komitetu Górnictwa PAN, Komitetu Bezpieczeństwa Funkcjonalnego oraz Rady Naukowej Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej. Uczestnik europejskich programów badawczych w zakresie bezpieczeństwa pracy i tworzenia norm europejskich.