prof. dr hab. inż. dr h.c. Marek Trombski | WSZOP - Katowice
strona główna » Uczelnia » Kadra WSZOP » prof. dr hab. inż. dr h.c. Marek Trombski
a a a

prof. dr hab. inż. dr h.c. Marek Trombski

 Z Rektorem WSZOP prof. drem hab. inż. drem h.c. Markiem Trombskim – rozmawiał Maciej Zaremba.

— Jaka jest wartość dyplomu uczelni niepublicznej na dzisiejszym rynku pracy?

— Wszystko zależy od kierunku, specjalności i uczelni. Jeśli ktoś chce studiować kierunki tradycyjne, jak fizyka, medycyna czy prawo, to chyba lepiej jest wybrać uczelnię publiczną, która ma stabilną kadrę i zaawansowane badania naukowe. Ale w przypadku, gdy mówimy o kierunkach nowych, których tworzenie wynikło z ogólnie rozumianej nowoczesności, zmian społecznych czy dostosowaniu prawa do dyrektyw UE, jak np. bezpieczeństwo i higiena pracy, bezpieczeństwo pożarowe, bezpieczeństwo publiczne czy bezpieczeństwo informacji, to WSZOP z racji wyspecjalizowania osiągniętego w ciągu 10 lat kształcenia ma dużą przewagę rynkową nad innymi uczelniami. Bezpieczeństwo jest naszym najważniejszym kierunkiem odpowiadającym na potrzeby i zainteresowania studentów. Pracowałem w wielu uczelniach i wiem z doświadczenia, że kierunki związane z bezpieczeństwem pracy są traktowane po macoszemu albo są po prostu źródłem finansowania innych specjalności. Tak zapewne wynika z faktu, że nie ma dorobku naukowego ani tradycji akademickiej w tym zakresie, bowiem dotychczas nie było szczególnych wymagań dla zawodów związanych z bezpieczeństwem prowadzonych na specjalnościach w uczelniach cywilnych. W naszej uczelni bezpieczeństwo w różnych aspektach, w tym bezpieczeństwo ludzi w pracy jest kluczowe.

— Na czym polega przewaga konkurencyjna WSZOP?

— Mamy najlepszą kadrę naukowo-dydaktyczną z zakresu bezpieczeństwa i w tym zakresie współpracujemy z Głównym Instytutem Górnictwa oraz Centralnym Instytutem Ochrony Pracy w Warszawie. Zawsze szukaliśmy najlepszych fachowców – praktyków w branży i zatrudnialiśmy ich jako wykładowców. To ludzie, którzy kwestie związane z bezpieczeństwem znają świetnie zarówno ze strony praktycznej, jak i teoretycznej. Nie mam kompleksów, jeśli mówimy o poziomie nauczania w naszej Szkole. To nasza przewaga konkurencyjna na rynku.

— A kierunki nietechniczne? Czy ich absolwenci są w gorszej sytuacji?

— Absolutnie nie. Weźmy na przykład Uniwersytet w Cambridge. Tam nie ma podziału na część techniczną i humanistyczną. To jeden ośrodek naukowy umożliwiający zdobycie wyższego wykształcenia. Chcę, aby u nas było podobnie. Humaniści i umysły ścisłe idealnie się dopełniają. Trzeba tylko zmienić sposób myślenia, który pokutuje od lat. Ciągle uważa się, że inżynier nie ma prawa znać się np. na malarstwie czy teatrze, a humanista nie potrafi dobrze liczyć. Są to niedorzeczne stereotypy. Uczestniczyłem w spotkaniu z Ojcem Świętym, Janem Pawłem II, w którym Papież, kierując swoje słowa do rektorów polskich uczelni, zwracał szczególną uwagę na konieczność łączenia kierunków ścisłych z humanistycznymi. Jak mówiłem, korzystają wtedy wszyscy.

— Czyli taka próba stworzenia współczesnego człowieka Renesansu?

— W życiu nie można skupiać się tylko na jednej rzeczy. Świat jest zbyt złożony. A osoba z wyższym wykształceniem, odpowiedzialna za zdrowie i bezpieczeństwo innych pracowników, musi mieć szerokie horyzonty. Podział na techników i humanistów jest sztuczny, powiedziałbym nawet, że jest to pozostałość dawnych czasów. Jest to bardzo szkodliwe, gdyż zawęża i zniekształca sposób myślenia i postrzegania rzeczywistości. Chcę, aby absolwenci WSZOP byli nie tylko ekspertami w swojej dziedzinie, ale także ludźmi o rozległych horyzontach, którzy nie boją się wyzwań współczesności.

— Jakie zmiany przed nami we WSZOP?

— Poważnie myślimy o własnej siedzibie wyposażonej w nowoczesne laboratoria. Przybywa nam studentów, więc potrzeba większej liczby sal. Uważnie obserwujemy rynek i reagujemy na sygnały związane z poszukiwanymi specjalnościami. Przykładem może być język chiński, którego można się uczyć i w toku standardowego studiowania, i w ramach odrębnego kursu. A nie ma raczej wątpliwości, że obok języka angielskiego będzie to uniwersalny język biznesu w przyszłości. Profesor Wojciech Mniszek objął nowoutworzone stanowisko prorektora ds. nauki. Oznacza to, że kwestia badań naukowych WSZOP nabierze nowego wymiaru. Zwiększy się tym samym wartość uczelni. Student będzie miał możliwość przeprowadzenia własnych badań lub dołączenia do istniejących zespołów i tym samym zdobycia unikatowego doświadczenia.

— Warto zatem studiować we WSZOP?

— Oczywiście. Ukończenie naszego głównego kierunku kształcenia, jakim jest bezpieczeństwo i higiena pracy zapewnia dołączenie do grona fachowców najlepszych w branży. Wielość kierunków i specjalności pozwala odnaleźć się zarówno „ścisłowcom”, jak i humanistom. Co więcej, będą oni studiować w prawdziwie interdyscyplinarnym środowisku. A to z kolei korzystnie wpłynie na rozwój ogólny. WSZOP to szkoła dla ludzi z pomysłem na siebie. Trzeba tylko chcieć studiować i nie traktować naszej uczelni jako gwarancji otrzymania dyplomu bez żadnego wysiłku. Stawiamy wysokie wymagania, rzetelnie je egzekwujemy, zachowując przy tym życzliwą atmosferę, typową dla realiów akademickich. Dzięki wysokiemu poziomowi nauczania mamy pewność, że nasz absolwent jest świetnie przygotowany do kariery zawodowej oraz kształcenia na wyższych poziomach studiów – magisterskich i doktoranckich.

— Dziękuję za rozmowę.

(Katowice, listopad 2011 r.)

prof. zw. dr hab. inż. dr h.c. Marek Trombski

Absolwent Wydziału Mechanicznego Politechniki Łódzkiej, od 1989 r. profesor nauk technicznych, w 2007 roku wyróżniony tytułem doktora honoris causa Politechniki Łódzkiej. Jest uznanym ekspertem w dziedzinie mechaniki, budowy i eksploatacji maszyn (szczególnie w zakresie dynamiki konstrukcji, mechaniki stosowanej oraz wytrzymałości konstrukcji). Autor lub współautor ponad stu prac naukowych. Związany ze środowiskiem Polskich Uczelni Technicznych, był członkiem Konferencji Rektorów Polskich Uczelni Technicznych i Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich oraz Europejskiej Unii Uniwersytetów. Utworzył i rozwijał Akademię Techniczno-Humanistyczną w Bielsku-Białej, której był pierwszym rektorem oraz organizował i był pierwszym dziekanem Wydziału Budowy Maszyn. W latach 1994–1997 pełnił funkcję wojewody bielskiego, w latach 1998-2002 wiceprzewodniczącego Sejmiku Śląskiego. Od 1997 roku wiceprezes Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej. Jest członkiem wielu towarzystw naukowych oraz instytucji związanych ze szkolnictwem wyższym m.in. Akademii Inżynierskiej w Polsce oraz Ukraińskiej Akademii Nauk Inżynierskich. Promotor wielu prac doktorskich i habilitacyjnych. Jego dwaj doktoranci są profesorami zwyczajnymi.Odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim, Oficerskim i Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Komisji Edukacji Narodowej, Złotym Medalem za Zasługi Obronności Kraju, Medalem Pro Memoria. Za działalność dydaktyczną został także dwukrotnie wyróżniony nagrodami Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego i Techniki.