dr inż. Danuta Zwolińska | WSZOP - Katowice
strona główna » Uczelnia » Kadra WSZOP » dr inż. Danuta Zwolińska
a a a

dr inż. Danuta Zwolińska

Z Dziekanem Wydziału Nauk Technicznych dr inż. Danutą Zwolińską – rozmawiała Joanna Kurek.

- Dlaczego wybrała Pani studia inżynierskie?

- Już w dzieciństwie o tym marzyłam. Wtedy jeszcze nie wiedziałam jakie to będą studia. Później zastanawiałam się nad informatyką, ale wtedy informatyka to były zupełnie inne studia. Do dziś pamiętam ogłoszenie wyników rekrutacji na Zarządzanie i marketing na Politechnice Śląskiej. Moja mama do dziś się śmieje, że gdy wraz z tatą czytaliśmy listę osób przyjętych to oboje … płakaliśmy ze szczęścia. I trudno się dziwić, gdyż statystycznie na jedno miejsce przypadało wówczas 4,5 kandydata.

- Na studiach inżynierskich wciąż więcej jest studentów niż studentek. W naszej uczelni te proporcje to 2/3 do 1/3. Czy Pani zachęca dziewczyny, kobiety do studiowania na studiach inżynierskich?

- Kobiety też mają zmysł techniczny. To nie zależy od płci. Albo się lubi: matematykę, rysunek techniczny, projektowanie inżynierskie – albo nie. I wtedy wybiera się kierunki humanistyczne. A ja matematykę kochałam od zawsze.

- Czyli to stereotyp?

- Moje koleżanki są najlepszym przykładem, że można skończyć budownictwo i architekturę i być świetnym w swoim fachu. Ale rzeczywiście, widać w statystykach, że na studiach inżynierskich kobiet jest mniej. Myślę, że na taką sytuację wpływa wiele czynników indywidualnych, jak i społecznych.

- W tej chwili zachęca się młodych ludzi do studiowania na studiach inżynierskich, czy po takich łatwiej znaleźć pracę?

- Obawiam się, że nie po wszystkich. Liczy się solidna podstawa merytoryczna, jak i aktywność w czasie studiów, mam tu na myśli praktyki zawodowe czy też staże. Nie bez znaczenia jest to czy ktoś da szansę młodemu inżynierowi zaistnieć w zawodzie. Ale i tak moim zdaniem najważniejsza jest pasja.

- Czego po nowej Pani Dziekan mogą się spodziewać studenci? Słyszałam, że rządzi Pani twardą ręką.

- (śmiech) Prawda jest, że dbam, by wszystko było zrobione na czas. Wymagam tego od siebie, ale i od współpracowników. A studentom już na pierwszych zajęciach mówię, że mam zasady, których się trzymam. Jeśli na początku semestru informuję jak będzie wyglądało zaliczenie, to na ostatnich zajęciach – tak właśnie jest.

- Ma już Pani pomysły i plany dotyczące Wydziału Nauk Technicznych?

- Będę zachęcać dziewczyny do studiowania na kierunku: Zarządzanie i inżynieria produkcji. Chcę zaprosić do naszych laboratoriów młodych ludzi i pokazać im od kuchni na czym polegają te studia i czego się we WSZOP nauczą. Uważam, że trzeba wykorzystać nasze nowoczesne laboratoria, którymi opiekuje się prof. Tadeusz Sidor.

- A prywatnie, jakie są Pani pasje?

- To przede wszystkim fotografia i przyroda. Najchętniej wyjeżdżam na Mazury albo zaszywam się na Pomorzu niedaleko Malborka w pobliżu stadniny. Wtedy mam czas na robienie zdjęć. A podróżuję najchętniej do Włoch, albo bliżej – do Krakowa. Najlepiej odpoczywam z dala od miast, bez telefonów, komputerów i podobnych gadżetów.

- Trochę nietypowo jak na doktora nauk ekonomicznych w zakresie nauk o zarządzaniu, specjalność: informatyka ekonomiczna. Dziękuję za rozmowę.

Doktor Danuta Zwolińska związana jest z naszą uczelnią od roku. Wcześniej w pracowała jako starszy wykładowca w Katedrze Zarządzania, w Zakładzie Nauk Ekonomicznych. Wraz z nowym rokiem akademickim objęła stanowisko Dziekana Wydziału Nauk Technicznych. Magistrem inżynierem została w roku 2002. Sześć lat później na tej samej uczelni obroniła pracę doktorską „Metody informatyczne organizowania pracy zespołowej w sferze zarządzania w organizacjach wirtualnych” i uzyskała stopień doktora nauk ekonomicznych w zakresie nauk o zarządzaniu, specjalność: informatyka ekonomiczna.

(Katowice, październik 2012 r.)